| Trzeba wybierać. Ahistoryczna |
|
| | Trzeba wybierać. Ahistoryczna także, ale uprawniona na równi z innymi rewizjami naszego stosunku do przeszłości, jest dokonywana z tych pozycji próba przewartościowania spadku polskiego malarstwa. Rewizje takie są konieczne, kultura bez nich martwieje. Mówiliśmy już o rewizji kapistowskiej. Teraz - o generację później - przeżywamy etap następny (jeśli nie liczyć rewizji plastycznych z lat 1949-1953, po których niewiele zostało): etap częściowo nadrealistyczny. Częściowo. Bo punkt widzenia w mniejszym czy większym stopniu zabarwiony nadrealizmem spotyka się tu z różnymi, czasem niefortunnymi, sojusznikami. Spotkania to zabawne, lecz nie całkiem niespodziewane. Ich bowiem wspólnym terenem jest nie tylko wspólny niekiedy kapitał myślowy, wspólne autorytety, ale - mówiąc najprościej - literatura. ?Literatura" to w czasach kapizmu była dla malarza obelga. Teraz nastał znowu czas na szukanie literatury w sztukach plastycznych. Ikonologowie, jungiści od archetypów, toposoidzi, naiwni realiści - można by dalej wyliczać - pięknie się tutaj zgadzają. Nie warto nawet mówić o tym, że niektórzy mają w tej dziedzinie świetne zdobycze, które trwale się przyczynią do kształtowania naszego patrzenia na sztukę. PR w Budownictwie | | |