Sam ten fakt w oderwaniu
| |
Sam ten fakt w oderwaniu o niczym, rzecz prosta, nie świadczy: jeszcze Matejko przepowiadał Malczewskiemu wielką przyszłość. Szczegół najistotniejszy. Tomkowicz komunikuje, że kiedy Muzeum Narodowemu zaproponowano nabycie obrazu Aleksandra Gierymskiego Widok Sekwany w nocy kolo Pont-des-Arts, odezwała się w łonie Kornitoru opozycja, zaczęto się rozwodzić nad ?dziwaczną techniką" artysty. Lecz Rodakowski ?szalę przeważył na korzyść obrazu". Tym ciekawsza jest ta wiadomość, że Rodakowski wcale nie lubił ?impresjonalizmu". Malować - pisał w roku 1894 -- to znaczy ?zbudować, skomponować, stworzyć obraz. Impresjonalizm... kontentuje się wrażeniem kawałka..." / pewnością Rodakowski i Cézanne nie zrozumieliby się w bardzo wielu sprawach, może nigdy o sobie nie słyszeli, ale właśnie w tej sprawie byliby zgodni. Faire du Poussin sur nature... Zbudować obraz. Zresztą samo już mówienie o impresjonizmie w tamtych czasach, jakiż to był skok od pisaniny Gorzkowskiego na temat ?pomarańczowej powłoki". Rodakowski więc nie dlatego przeważył szalę na rzecz Sekwany, żeby sobie cenił impresjonizm. Ale cenił, czuł i rozumiał to, co w zamierzchłych przedwojennych czasach nazywano malarską qualité obrazu. Choćby ta aualité wcielała się w dzieła upodobaniom Rodakowskiego dalekie. Jego kultura artystyczna, jego świadomość nie dawały się w ogóle porównać z tym, co zastawał w Krakowie. Miał zresztą tę przewagę nad tamtejszymi malarzami, że oni wiedzę swoją przywozili na ogół z Wiednia czy z Monachium, on zaś, który chłodno wyrażał się o sztuce niemieckiej, bądź co bądź dwadzieścia lat przebywał w najbardziej twórczym wówczas środowisku artystycznym, w Paryżu.
włodarzewska | projektowanie graficzne |