| Podobnie jak nie zestarzało |
|
| | Podobnie jak nie zestarzało się malarstwo Bonnarda, tak też żywe są problemy, które obchodziły jego epokę. Są to bowiem trwałe problemy sztuki. W czasach Cézanne'a i Bonnarda znalazły po prostu szczególnie dobitne 1 świadome sformułowanie. Istnieją też oczywiście problemy zgoła inne, równie zapewne ważne i trwałe, które znalazły wyraz u innych twórców, innych grup. W polifonii kilku naczelnych, nieustannie powracających problemów sztuki (nie ma ich tak znowu wiele) raz jeden z nich przejmuje funkcję wiodącą, raz drugi albo trzeci, lecz dopiero wielogłosowość (wielo-problemowość) zapewnia tej muzyce bogactwo, dynamikę, życie. Spyta ktoś, czy nie za wielkie znaczenie przypisuje się tu świadomości malarskiej. Tyle wieków malowano, nikt nie męczył się rozmyślaniami o konstruowaniu obrazu i dobrze było. W największym skrócie odpowiedzieć by trzeba, że świadomość stosunku natury i dzieła, świadomość analogiczności dzieła względem rzeczywistości, zawsze była w sztuce jedną ze spraw naczelnych. Także u najbardziej rozwichrzonych romantyków: nie tylko Delacroix, ale i Turner przykładem. Naturalnie świadomość różnie się ucieleśniała. W wiekach średnich była to świadomość typu przede wszystkim rzemieślniczego, to znaczy, że z ojca na syna i z majstra na czeladnika przekazywano praktyczne sposoby artystycznego działania. masowa wysyłka sms | PROGRAM DO FAKTUR umożliwia łatwe i szybkie wystawianie Faktur VAT. | |